sobota, 10 stycznia 2015

15.

Rozdział 15: Dwa bieguny.

- Hej księżniczko.- powiedziałem wchodząc do jej pokoju. Siedziała na łóżku w szarym sweterku wciąganym przez głowę sięgającym do bioder i czarnych leginsach. Na stopach miała paputki w kształcie owieczki, a włosy spięte w niechlujnego koka.
- Hej Justin, siadaj.- zaprosiła mnie bym usiadł obok niej na łóżku. Mówiłem już że jest słodka?- Jak Ci się u nas podoba?
- Świetnie, tu jest cicho i spokojnie. Nie ma żadnych paparazzi. Twoi rodzice są strasznie mili i mówią że niedługo zaproszą Pattie, żeby mogła Cie poznać.- odpowiedziałem. Jej zdziwienie było naprawdę zabawne.
-Naprawdę? - zapytała z wielkimi oczami.
- Tak. Jak się czujesz?- odpowiedziałem i zadałem pytanie.
- Dziękuje, lepiej niż wczoraj. Nawet nie wiem kiedy zasnęłam.- zachichotała na co zawtórowałem.
- Po badaniu jak do ciebie przyszliśmy już spałaś. Kiedy się obudziłaś? - zgadza się, Pan Bieber musi wiedzieć wszystko.
- Jakieś pół godziny temu. Mama pomogła mi się ubrać i wyszła kilka minut temu. - wyjaśniła.
- Czyli jesteśmy sami?- zapytałem poruszając sugestywnie brwiami, by usłyszeć melodie dla mych uszu.
- Tak na to wygląda.- zaśmiała się, czyli moje prośby zostały wysłuchane.- Jadłeś już śniadanie?
- Nie, a ty?- zapytałem. Słodko, że się o mnie martwi.
- Też nie. Idziemy coś zrobić?- zapytała uśmiechając się słodko.
- Jasne.- powiedziałem i kiedy zaczęła mówić gdzie jest wózek inwalidzki wziąłem ją na ręce w stylu ślubnym. Spodziewałem się takiej reakcji.
- Co ty robisz wariacie? Puść mnie, tutaj masz wózek.- sugerowała, ale dla własnej przyjemności niesienia jej delikatnego ciałka, postanowiłem że tego nie zrobię.- Juuuustin.- warknęła zirytowana gdy byłem już na dole schodów i prowadziłem ją do kuchni. Usadziłem ją na blacie i zapytałem czy zjemy tosty na co pokiwała twierdząco głową. -Justin?- zapytała.
- Tak słońce?- odpowiedziałem pytanie na pytanie i odwróciłem się przodem do niej czekając jak dopiero włożone tosty będą gotowe.
- Jak się obudziłam to co robiłeś z Nicol?- mówiąc nie spuszczała ze mnie wzroku. Och kochanie, nie denerwuj się.
- Co miałbym robić? Razem czekaliśmy kiedy się obudzisz. - powiedziałem spokojnie. - Czemu pytasz?-  moja ciekawość nie zna granic wiec musiałem zapytać. Mam nadzieję że nie wymyśli sobie niczego w tej jej ślicznej główce.
- Tak sobie. -powiedziała i spuściła wzrok na swoje nogi którymi machała to w przód to w tył. Wiedziałem że mi teraz nie powie, a ja sam nie chce z niej tego wyciągać, wiec zająłem się wyciąganiem naszego śniadania, posmarowałem je sosem pomidorowym i czosnkowym i postawiłem na stole. Nalałem soku pomarańczowego do szklanek, po postawieniu ich na stole podszedłem do Juliet i przeniosłem ją by usiadła na stole. - Dziękuje.- powiedziała i obdarowała mnie uśmiechem. Wzięliśmy do ręki tosta - Smacznego.- powiedzieliśmy w tym samym czasie po czym zaczęliśmy się śmiać. Po zjedzonym posiłku odstawiłem nasze naczynie do zlewu. Nie chciało mi się ich myć wiec zostawiłem je brudne.
- Chodź tu mój nosicielu, przyniosłeś mnie tu, to teraz mnie zanieś.- powiedziała śmiejąc się. Nawet nie wiesz z jaką chęcią księżniczko.
- Już idę skarbie.- powiedziałem po czym wziąłem ją na ręce.- Podoba Ci się co?- zapytałem gdy wchodziliśmy po schodach.
- Dopiero zaczyna mi się to podobać.- odpowiedziała chichocząc.
- Mi się to od początku podobało.- powiedziałem, po czym oboje się zaśmialiśmy. Położyłem ją na łóżku, a sam położyłem się obok. Miłe uczucie leżeć tutaj obok niej, czuć jej zapach i najważniejsze, jej obecność.
- Jaka była reakcja Beliebers na to że się obudziłam?- zapytała odwracając się na lewy bok w ten sposób przybliżając się do mnie.
- Nie wiem, ale teraz zobaczymy.- powiedziałem i wyciągnąłem iphona wchodząc na twittera. "W końcu Juliet się obudziła", "Justin jest pewnie szczęśliwy że się obudziła" na co stwierdziłem że odpisze wiec to zrobiłem odpisując " Zgadza się, dawno nie byłem bardziej szczęśliwy. :)". Juliet czytając to co napisałem zrobiła "aww" i lekko się zarumieniła. Sprawiło to ogromny uśmiech na mojej twarzy. Pojawiały się też reportarze od telewizyjnych programów o tym że "Śpiąca królewna" się obudziła. Postanowiliśmy że zrobimy sobie zdjęcie, chyba pierwsze prawdziwe i na którym ona nie śpi. Na zdjęciu Julia pocałowała mnie w policzek. Przyznam szczerze nie spodziewałem się tego, ale podoba mi się że staje się coraz odważniejsza. Porobiliśmy sobie także kilka zdjęć z dziwnymi minami, z których bardzo się śmialiśmy, do czasu kiedy dzwonek do drzwi przerwał nam to. Wstałem z bardzo smutną miną z łóżka na co otrzymałem śmiech Julki i zbiegłem ze schodów by zobaczyć kto to nas odwiedził. Kiedy otworzyłem je zostałem zaatakowany przez.
- Kochanie,- wrzasła Nicol i zaczęła mnie przytulać. Tylko nie to.
-Nicol przestań się tak zachowywać, wiem co kombinujesz i musisz wiedzieć że my nigdy nie będziemy razem.- wytłumaczyłem jej. Mam nadzieję że w końcu zrozumie.- Juliet jest u siebie.- powiedziałem i wyszedłem na podwórko. Poniosły mnie nerwy. Musiałem ochłonąć.

*Juliets pov*
- Hej kochanie.- powiedziała Nicol. W końcu mogę po tym wszytkich porozmawiać z przyjaciółką.
- Hej.- powiedziałam. Byłam naprawdę szczęśliwa że o mnie nie zapomniała.- Co u ciebie?
- Chyba dobrze tylko mam jeden problem.- zatrzymała się, a ja wykonałam ruch dłonią by kontynuowała, ciekawi mnie co się dzieje w jej życiu by móc jej potem pomóc.- Justin. - teraz byłam zdziwiona.
- Co się stało?- zapytałam zdezorientowana.
- Wszędzie mówi że ty mu się tak bardzo spodobałaś, że Cię kocha, a tak naprawdę podrywał mnie.-pokazała palcem na samą siebie.
- Co?- zapytałam, mówił wszędzie że mu się podobam? Miło, ale czemu potem też podrywał moja przyjaciółkę? Wszytko jest pogmatwane. No bo jaki człowiek tak robi. Chyba że myśli że przez to stanie się sławniejszy. Muszę z nim o tym porozmawiać. Nie wiem co mam czuć. Euforię, bo mu się spodobałam? Czy gniew przez to jaki dwulicowy i zakłamany on jest?
- Kilka razy by mnie nawet pocałował.- powiedziała smutna. Jeżeli tego chce to niech robi, jednakże teraz wiem kogo blisko siebie trzymam. Trochę zabolało mnie serce, ale nie chce tego pokazywać. Nie chcę jej wszystkiego tłumaczyć.
- Dobra skończmy jego temat, lepiej opowiadaj coś innego.- powiedziałam udając pozytywne nastawienie.

Kilka godzin później*
- Do widzenia panu.- powiedziała wychodząc Nicol, siedziałam akurat w salonie z Justinem i Nikolą, ale kiedy przyszedł mój tata, moja przyjaciółka postanowiła wyjść. Siedzieliśmy we trójkę i oglądalismy film, spojrzałam na Justina, który nie spuszczał ze mnie wzroku. Odwróciłam wzrok na telewizor, ale wciąż czułam jego spojrzenie na mnie. Miło że się na mnie patrzy, ale także irytujące.
- Tatusiu zabierz mnie do mojego pokoju. - powiedziałam do taty słodkim głosikiem by go trochę przekupić.
- Ja Cię zabiorę.- powiedział Justin. Podniósł mnie tak jak wiele razy dzisiaj, wniósł po schodach, a gdy weszliśmy do pokoju, odłożył na łóżko.
- Dlaczego od waszej rozmowy z Nicol masz do mnie dystans?- zapytał ze smutkiem w oczach. Czy on sobie ze mnie kpi?
- Justin, nie mam dystansu. zachowuje się normalnie.- powiedziałam. Jednak wszyscy wiedzą, że nie potrafię kłamać.
- Powiedz prawdę Juliet!- powiedział poważnie z bardzo twarda barwa głosu i oczami wpatrującymi się w moje.
- Dlaczego mówisz wszystkim że Ci się podobam, a podrywasz i chcesz całować Nicol? Jak się budziłam to widziałam co się pomiędzy wami działo. Nie wiem co mam o tobie myśleć. Chcesz się ze mnie ponabijać czy rozpowszechnić swoja sławę?- wypomniałam mu  jak myślałam dotychczas prawdę.
- To ona mnie podrywa, a zakochany jestem tylko w tobie. - powiedział ignorując moje pytania z zdziwieniem i pewnością. Powiedział to takim sposobem że za chwilę mu uwierzę.
To ja już nic nie rozumiem.


Witam was kochani. :*
Dziękuje za 15 tysięcy wejść i 169 ( hihi ^^) komentarzy. Jesteście Najlepsi. :*|
Informacja dla tych co sądzą że moja natrętność z komentarzami może jest zbyt obsesyjna, ale po pierwsze czytam każdy komentarz, bez wyjątku. Nie chce wymuszać ich, ale sami powiedzcie, komentowalibyście gdyby takiego czegoś nie było? Mi się tak nie wydaję wiec robię to co robię. Napisanie komentarza to minuta nawet nie, a napisanie rozdziału może zając z okresie szkolnym tymbardziej dużo czasu.
Mam nadzieje że zrozumiecie. Kocham was i przepraszam za błędy.

18 komentarzy= nowy rozdział

Ps: Liczę anonimy tylko wtedy kiedy są podpisanie. Albo nickiem z tt lub aska a nawet samym imieniem. Nie licze podwujnych komentarzy.

Zagłosuj na któryś z blogów. To dla mnie ważne.

29 komentarzy:

  1. Świetny rozdział @Little1Lies

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziwna ta Nicol :* rozdział świetny

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku super<3 czekam na nn XOXO
    Dominika<3

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny ! czytam dopiero od dziś jak udostępniłaś bloga na grupie beliebers :) / http://ask.fm/Directionerka123xd

    OdpowiedzUsuń
  5. I co było trudno? Nie! Rozdział jest świetny! On jej powiedział że jest w niej zakochany awww.... sweet <3 mam nadzieję że będą razem :* życzę weny i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię tej Nicol... głupia jedza.... niby jest przyjaciółką Juliet pff / Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozdział rewelacyjny! Nie mogę się doczekać następnego rozdziału!/ Nikola

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Nie mogę się doczekać następnego rozdziału!/ Monika

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja nie cierpię tej Nicol! I ona jest niby przyjaciółką Juliet?! Ja chcę żeby Justin i Juliet byli razem! Aww... to było takie słodkie jak ją nosił na rękach :*/ Ada

    OdpowiedzUsuń
  10. idealnie *,* takie słodkie jak on ją nosi na rekach *.* / Wiki N,

    OdpowiedzUsuń
  11. denerwująca suka z tej nicol (pisze z małej bo nie mam szacunku do niej xd ) @izumiq321

    OdpowiedzUsuń
  12. To jest zajebiste! Mam nadzieję że wszystko się ułoży :*/ Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  13. Mówiłam już, że kocham twojego bloga? Nie? To mówię teraz twój blog jest naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj naj najlepszy!/ Paulina

    OdpowiedzUsuń
  14. czekam na następny to jest boskie

    OdpowiedzUsuń
  15. Już nie umiem się doczekać / Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  16. W końcu nowy rozdział! Mam nadzieję że Justin i Juliet się dogadają :*/ Alicja

    OdpowiedzUsuń
  17. Przeczytałam dzisiaj wszystkie rozdziały i czytając je czułam jakby to był dopiero zarys rozdziału, taki na brudno. Nic nie jest opisane, są liczne błędy językowe, ortograficzne i interpunkcyjne. Co powoduje że czyta się to niezbyt komfortowo i dobrze. Lepiej by było gdybyś dodawała rozdziały zadziej, ale po dokładnym sprawdzeniu i do pisaniu kilku informacji. Np. Uczuć. Julia jak się dowiedziała ze Justin podrywal nicol jakoś nie za bardzo się przejęła. Wszystko dzieje się o wiele za szybko. Na prawdę przemyśl moje uwagi ponieważ mogą ci się przydać. Powodzenia w dalszym pisaniu.


    Tyśka Myśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tyśką. Akcja jest po prostu super ale jest za mało opisów miejsc i sytuacji oraz emocji. No i jak napisała koleżanka wyżej są błędy językowe, ortograficzne i interpunkcyjne.

      Usuń
  18. Jest 20 kom czyli nowy rozdział!!! ;***

    OdpowiedzUsuń
  19. I o to mi chodzilo ! Rozdzial swietny

    OdpowiedzUsuń
  20. 21 kom! nowy rozdział ! <33

    OdpowiedzUsuń
  21. Boże błagam daj następny !! Kochaam too !! <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Czekammmmmm ! Kocham tego bloga ! Czytalam go juz 10 razy i jeszcze mi sie nie znudzil i sie nie znudzi.

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowny! Nicole to wstrętna dziewczyna..
    Czekam na kolejny i zapraszam również do mnie:*
    too-easy-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Już jest wymagająca ilość komentarzy! Czekam na next!

    OdpowiedzUsuń
  25. Jejku to jest świetne :( <3 / Julka

    OdpowiedzUsuń
  26. Jest już dość komentarzy! Kiedy next?

    OdpowiedzUsuń